Aleph

Imię i nazwisko
Aleph
Lokalizacja
Polska
WWW

Jestem leniwym chamem i karmię się chłamem.

  • Środa, 18 kwietnia 2012

    • 14:47

      Nie chciałbym być wulgarny, ale tych nikczemnych skurwysynów, co mnie budzą napierdalaniem od świtu młotami byłbym, gdybym mógł zapierdolił z rozkoszą. #sen

  • Sobota, 14 kwietnia 2012

    • 03:39

      Internet zaczyna mnie niepokoić. Już drugi raz pewien sklep internetowy wyświetla mi w reklamach na youtube podziękowania za zakupy...

  • Środa, 4 kwietnia 2012

    • 18:01

      Zachwyca, zachwyca, zachwyca...

  • Poniedziałek, 2 kwietnia 2012

    • 17:25

      Deficyt metafizyki. Zakochać się w jakimś mięsie, szybko. Albo chociaż obejrzeć film, przeczytac książkę. Byle nie podręcznik. Iść do kościoła? Teatru?

  • Czwartek, 29 marca 2012

    • 15:44

      Coorvah. Nie dość, że zaspałem 5 godzin, to jeszcze spałem 14.

  • Środa, 28 marca 2012

    • 20:39

      [^aleph] Bo i co - cóż mógłbym jej powiedzieć? #kobiety #miasto #spacer

    • 20:39

      [^aleph] Naprawdę. Chciałem. Przez 1500 milisekund zginacze walczyły z prostownikami, mózg wydawał nieskoordynowane sygnały. Uciekłem jednak.

    • 20:38

      [^aleph] Wystarczająco, by nie poznać, nie wytworzyć adrenaliny, skatalogować jako niegroźnego przechodnia. A przecież chciałem się zatrzymać

    • 20:38

      [^aleph] Spękane nawet lekko, choć może to urojenie, konfabulacja dwusekundowego, może trzy, spojrzenia. Jej wobec mnie krótsze, pół sekundy.

    • 20:37

      [^aleph] Powinna mieć teraz 23 lata. Jak widać ostatnie z nich ciężkie. Miesiące, mordercy nadziei. Nie powlekła warg błyszczykiem. Suche.

    • 20:36

      [^aleph] Spłowiałe włosy, w tym żółtym świetle sodowych latarni, krótsze, mniej puszyste, nie tak nasiąknięte osiemnastoletnim estrogenem.

    • 20:35

      [^aleph] Lecz skażona smutkiem wywołuje współczucie raczej, niż pożądanie. Niewiarygodna jest wobec teraźniejszości przeszłość, jakże barwna.

    • 20:34

      [^aleph] Ma kiczowate, różowe buty, w hip hopowym stylu. Czarne spodnie opinają nie tak już jędrne pośladki. Nadal ma piękną twarz, lecz...

    • 20:33

      Na wieczornym skrzyżowaniu natykam się na I.G. Wydaje się smutna, szara. Nie poznaje mnie. Choć kiedyś tak pięknie lśniły jej brązowe oczy i burgundowy uśmiech.

  • Wtorek, 27 marca 2012

    • 02:21

      Rozkurwiam. Literalnie miażdżę. Androidzik rozpoznaje trzy jednopalczaste gesty i mini/maksymalizuje oraz zamyka windowsowe okna. #mgr #programowanie #android

  • Poniedziałek, 26 marca 2012

  • Środa, 21 marca 2012

  • Sobota, 17 marca 2012

    • 19:07

      Jest moc...

    • 17:18

      Jestem efektywny, rozkurwiam kod. Poszło wczoraj 6 commitów, niezły szkielecik na andka, są dwie aktywności, pora spreparować wątki. Rocket fuel. Siła! #mgr

    • 17:13

      Zapiski z 1001 nocy Eldoki mnie irytują. Teksty mnie wkurzają, nie zgadzam się, w dużej ilości to banały. Jednak klimat, bity, cała dusza albumu, to jest coś.

  • Środa, 14 marca 2012

    • 21:17

      Słabo. Słabo, nijako, mdło. "Poganiam dzień i nie śni mi się nic".

  • Niedziela, 11 marca 2012

    • 16:22

      Jeśli Męska muzyka Waglewskich, Koledzy Maleńczuka i starego oraz Tata Kazika Kultu są najlepszymi płytami do picia, to Moje fado Dyjaka najlepszą do depresji.

  • Sobota, 10 marca 2012

    • 17:29

      #Win8 w 10 minut hmm... Byłbym sceptyczny, co do koncepcji startu. Wstążka w eksploratorze, ok. Ale żeby się wylogowywać, by wyłączyć komputer, to przesada...

  • Piątek, 9 marca 2012

    • 23:31

      Patrzę i boleję z zachwytu...

    • 17:31

      Znów "Beżowa Rosjanka". Znienacka przed oczami. Robię głupią minę zachwyconego chłopca. Otwieram usta, podnoszę brwi. Wymija mnie z lekkim uśmiechem. #zakupy

  • Środa, 7 marca 2012

    • 21:17

      Milk plus time.

    • 15:05

      Ta przedwiosenna, bezchmurna, chłodna przejrzystość przyprawia mnie o senność i otumanienie. Odpalam Suzanne Cohena i gapię się na lśniące bielą korony brzóz.

  • Wtorek, 6 marca 2012

    • 18:41

      Orzechy laskowe w łupinach. Jaka frajda. Jakie zapomniane bodźce.

  • Niedziela, 4 marca 2012

    • 23:58

      #Saturn #Dehnel.a zapowiada się dobrze, choć zaskakuje wulgarnością, tak z pozoru obcą autorowi, gładkiemu, pięknemu, tej perle językowo-kulturowej. #książki

    • 18:45

      #mgr mgrem, ale żeby nie mieć nigdzie wetkniętej zakładki, to skandal jednak jest.

  • Sobota, 3 marca 2012

    • 19:51

      "Sentymenty gorące jak prodiż"

    • 19:16

      Kod na dziś: "Catch sex As System.Net.Sockets.SocketException" ;-). #mgr #programowanie

    • 19:07

      Do czego to doszło, żebym na starość musiał czytać programy w Basicu... #mgr #programowanie

    • 16:05

      Ha! Przykładowy czat Androida połączył się z serwerem z przykładu biblioteki. Szkoda tylko, że pierwszy ma 1000, a drugi 2000 linijek kodu do ogarnięcia... #mgr

    • 14:16

      SVN postawiony, bluetooth napoczęty, tutorial odnaleziony - najwyższy czas uczynić krok w stronę #mgr. #programowanie

  • Piątek, 2 marca 2012

    • 12:47

      Ja już jestem tak zmiażdżon i uglebion, czy grawitacja wzrosła? #poranek

  • Czwartek, 1 marca 2012

  • Środa, 29 lutego 2012

    • 23:11

      [^aleph] Krążki cebulowe, z salsą i czosnkowo ziołową obrzydliwością, ha! #kuchnia

      default picture
    • 23:09

      Krążki cebulowe, ha! #kuchnia

      default picture
    • 20:45

      - Ja to pamiętam, że pan jest ambitny. - Ja, ambitny? Ostatnio wszyscy mnie z kimś mylą. - No wszystko pan sam pisał, nie kopiował. - To chyba uczciwy? #studia

    • 12:33

      #Cappuccino z 0.5% mlekiem - epic fail. Idę do zlewu.

  • Wtorek, 28 lutego 2012

    • 20:04

      Lazurowa klepsydra do mierzenia czasu mycia zębów. Lazurowy żakiet. #dziewczęta #analogie #magia

    • 20:00

      Asymetryczne, beżowe buty - lewy do kostki, prawy nad. #dziewczęta #przechodnie

    • 11:28

      Przedwiośnie. Ta. #śnieg

    • 00:52

      Właśnie zorientowałem się, że Laman to prymitywna, obcięta konkatenacja La Mancha... A Finis Terra ma taką piękną nazwę... Choć wolałbym koniec, niż kraniec...

    • 00:16

      Zapiekanka z serem z oregano - pochwała prostoty. #kuchnia

    • 00:15

      Tempranillo - to jest to. #wino

  • Poniedziałek, 27 lutego 2012

    • 22:55

      Sesja domknięta. Who-ah. Można nadrabiać zaległości z nowego semestru. Fuck yeah. #studia

    • 16:46

      Przedwiośnie... Lubię ten skurcz w nerkach, ten durny entuzjazm.

  • Niedziela, 26 lutego 2012

    • 19:58

      Sos neapolitański... Zapamiętać na przyszłość: nie przesadzać z przyprawami (majeranek = zuo) oraz sos bez cebuli jest sosem straconym. Gorycz i kwas. Kurwunia.

    • 17:49

      Afera solna... Żyjemy w kraju III świata. Pewnie pieprz z węgla robią, a mleko ze styropianu. Będzie atom, to dziennikarze odkryją świecące pola i lasy.