-
Sobota, 14 kwietnia 2012
-
Internet zaczyna mnie niepokoić. Już drugi raz pewien sklep internetowy wyświetla mi w reklamach na youtube podziękowania za zakupy...
-
-
Środa, 4 kwietnia 2012
-
Zachwyca, zachwyca, zachwyca...
-
-
Poniedziałek, 2 kwietnia 2012
-
Deficyt metafizyki. Zakochać się w jakimś mięsie, szybko. Albo chociaż obejrzeć film, przeczytac książkę. Byle nie podręcznik. Iść do kościoła? Teatru?
-
-
Czwartek, 29 marca 2012
-
Coorvah. Nie dość, że zaspałem 5 godzin, to jeszcze spałem 14.
-
-
Środa, 28 marca 2012
-
[^aleph] Bo i co - cóż mógłbym jej powiedzieć? #kobiety #miasto #spacer
-
[^aleph] Naprawdę. Chciałem. Przez 1500 milisekund zginacze walczyły z prostownikami, mózg wydawał nieskoordynowane sygnały. Uciekłem jednak.
-
[^aleph] Wystarczająco, by nie poznać, nie wytworzyć adrenaliny, skatalogować jako niegroźnego przechodnia. A przecież chciałem się zatrzymać
-
[^aleph] Spękane nawet lekko, choć może to urojenie, konfabulacja dwusekundowego, może trzy, spojrzenia. Jej wobec mnie krótsze, pół sekundy.
-
[^aleph] Powinna mieć teraz 23 lata. Jak widać ostatnie z nich ciężkie. Miesiące, mordercy nadziei. Nie powlekła warg błyszczykiem. Suche.
-
[^aleph] Spłowiałe włosy, w tym żółtym świetle sodowych latarni, krótsze, mniej puszyste, nie tak nasiąknięte osiemnastoletnim estrogenem.
-
[^aleph] Lecz skażona smutkiem wywołuje współczucie raczej, niż pożądanie. Niewiarygodna jest wobec teraźniejszości przeszłość, jakże barwna.
-
[^aleph] Ma kiczowate, różowe buty, w hip hopowym stylu. Czarne spodnie opinają nie tak już jędrne pośladki. Nadal ma piękną twarz, lecz...
-
Na wieczornym skrzyżowaniu natykam się na I.G. Wydaje się smutna, szara. Nie poznaje mnie. Choć kiedyś tak pięknie lśniły jej brązowe oczy i burgundowy uśmiech.
-
-
Wtorek, 27 marca 2012
-
Rozkurwiam. Literalnie miażdżę. Androidzik rozpoznaje trzy jednopalczaste gesty i mini/maksymalizuje oraz zamyka windowsowe okna. #mgr #programowanie #android
-
-
Poniedziałek, 26 marca 2012
-
bug się rodzi, kod truchleje \ developer fest wkurwiony #programowanie #mgr
-
-
Sobota, 17 marca 2012
-
Jest moc...
-
Jestem efektywny, rozkurwiam kod. Poszło wczoraj 6 commitów, niezły szkielecik na andka, są dwie aktywności, pora spreparować wątki. Rocket fuel. Siła! #mgr
-
Zapiski z 1001 nocy Eldoki mnie irytują. Teksty mnie wkurzają, nie zgadzam się, w dużej ilości to banały. Jednak klimat, bity, cała dusza albumu, to jest coś.
-
-
Środa, 14 marca 2012
-
Słabo. Słabo, nijako, mdło. "Poganiam dzień i nie śni mi się nic".
-
-
Niedziela, 11 marca 2012
-
Jeśli Męska muzyka Waglewskich, Koledzy Maleńczuka i starego oraz Tata Kazika Kultu są najlepszymi płytami do picia, to Moje fado Dyjaka najlepszą do depresji.
-
-
Wtorek, 6 marca 2012
-
Orzechy laskowe w łupinach. Jaka frajda. Jakie zapomniane bodźce.
-
-
Sobota, 3 marca 2012
-
"Sentymenty gorące jak prodiż"
-
Kod na dziś: "Catch sex As System.Net.Sockets.SocketException" ;-). #mgr #programowanie
-
Do czego to doszło, żebym na starość musiał czytać programy w Basicu... #mgr #programowanie
-
Ha! Przykładowy czat Androida połączył się z serwerem z przykładu biblioteki. Szkoda tylko, że pierwszy ma 1000, a drugi 2000 linijek kodu do ogarnięcia... #mgr
-
SVN postawiony, bluetooth napoczęty, tutorial odnaleziony - najwyższy czas uczynić krok w stronę #mgr. #programowanie
-
-
Czwartek, 1 marca 2012
-
Mam wywalone.
-
-
Środa, 29 lutego 2012
-
[^aleph] Krążki cebulowe, z salsą i czosnkowo ziołową obrzydliwością, ha! #kuchnia
-
Krążki cebulowe, ha! #kuchnia
-
- Ja to pamiętam, że pan jest ambitny. - Ja, ambitny? Ostatnio wszyscy mnie z kimś mylą. - No wszystko pan sam pisał, nie kopiował. - To chyba uczciwy? #studia
-
#Cappuccino z 0.5% mlekiem - epic fail. Idę do zlewu.
-
-
Wtorek, 28 lutego 2012
-
Lazurowa klepsydra do mierzenia czasu mycia zębów. Lazurowy żakiet. #dziewczęta #analogie #magia
-
Asymetryczne, beżowe buty - lewy do kostki, prawy nad. #dziewczęta #przechodnie
-
Przedwiośnie. Ta. #śnieg
-
Właśnie zorientowałem się, że Laman to prymitywna, obcięta konkatenacja La Mancha... A Finis Terra ma taką piękną nazwę... Choć wolałbym koniec, niż kraniec...
-
Zapiekanka z serem z oregano - pochwała prostoty. #kuchnia
-
Tempranillo - to jest to. #wino
-
-
Niedziela, 26 lutego 2012
-
Sos neapolitański... Zapamiętać na przyszłość: nie przesadzać z przyprawami (majeranek = zuo) oraz sos bez cebuli jest sosem straconym. Gorycz i kwas. Kurwunia.
-
Afera solna... Żyjemy w kraju III świata. Pewnie pieprz z węgla robią, a mleko ze styropianu. Będzie atom, to dziennikarze odkryją świecące pola i lasy.
-


